bartalmay, szlejmel i rebe mada - strona domowa  :: Witamy bardzo serdecznie

ב"ה


Menu
Drogowskazy
Od tego zacznij!
strona główna
archiwum2011
grudzień
listopad
październik
sierpień
lipiec
marzec
styczeń
2010
2009
2008
2007
2006
2005
2004
2003

FORUM
księga gości
dopisz się
O nas
Dwa fragmenty

Linki
Słowo Boże
Tanach תנ"ך
Nowy Testament po hebrajsku הברית החדשה
Tora on-line
שְׁמַע יִשְׂרָאֵל
Hebrajska linkownia
Przystań różańcowa

Europa21
Israel Report
Komentarze rabiniczne
Masziach - świadectwa o żydowskim Mesjaszu
Shalom
Arabia chrześcijańska
JTA
Polonus
Ha-Tikva
"Proście o pokój
dla Jeruzalemu"

Baza danych ortodoksyjnych synagog
In and About Israel
Gamla
Szlomo!

Islam
Zanim wyjdziesz za muzułmanina...
Zanim wybierzesz islam...
Kto błądzi?
Europa w islamskiej wizji świata
Panislam już się zbliża
Jak dorosnę,
będę męczennikiem

Stuletni dżihad
Prawdziwy dżihad
Dżihad Islamski Palestyny
Etyka islamu
Dzieło życia Arafata
Dzieje sławnego noblisty
Kobiety islamu
Dżihad kobiecy
Szanse na pokój
Jaser Mazen
Ofiarność bezprecedensowa
Idź w pokoju, terrorysto
Dżenin, Dżenin...
Zanim wyjdziesz za muzułmanina... (część II)
Eksterminacja Żydów i ujarzmienie chrześcijan - to cel historii
Czego nauczyła nas terrorystka? - cz. I
Narodowa "tożsamość" palestyńska
Haracz dla terrorystów
Palestyńskie czytanki
Potępiamy terror, ale chwalimy terrorystów
Czego nauczyła nas terrorystka? - cz. II
Dziewięciu terrorystów holenderskich idzie za kratki
Duch Hitlera w islamie

Wzajemne relacje monoteizmów
Miejsca święte
Trudny dialog z islamem
Różnica
Świat wartości
Arabski Instytut Holokaustu
Walid - palestyński Arab
Anonimowy list egipskiego Araba
Arabowie dla Izraela
Francja wstrząśnięta brutalnym mordem na żydowskim studencie
Urodzeni pod "złą" gwiazdą
"Przerwa" w dostawie prądu w Strefie Gazy
Rabbi i terroryści

Izrael
Chanuka
Jom Jeruszalajim
Święto Tygodni
Post 17-ego Tammuz
Post 9-ego Aw
Antysemityzm na Wschodzie i Zachodzie
Elul
Rosz Ha-Szana
Post Gedaliasza
Jom Kipur
Żydzi hinduscy
Sukot
Lepsza cząstka
Simchat Tora
Mesjanistyczni Żydzi głoszą Ewangelię
w Nazarecie

Jedna Jerozolima
Diaspora babilońska
Diaspora egipska
חכמים מן המזרח -
Chachamim min Ha-Mizrach

Chasydzi z Lubawicz
Szemini Aceret
Tu bi-Szwat
Odrodzenie Sanhedrynu
Chrześcijanie bojkotują biznes z Izraelem
Łączność chrześcijan
i Żydów

W sprawie planu "Oddzielenia"
Kontrola nad Jerychem
Izrael przekazał Jerycho
משלוח מנות - Miszloach Manot
Purim Sameach - פורים שמח
Z ręką w nocniku
Bdikat chomec - בדיקת חמץ
Dlaczego Izrael potrzebuje muru?
Żydzi się cieszą
Proces pokojowy trwa
Pidjon Ha-Ben פדיון הבן
Izrael w mapach
Amerykańscy Żydzi sfinansują repatriację z Etiopii
Spotkania izraelskie (1)
Spotkania izraelskie (2)
A życie się toczy...
Czy jest taki inny naród?
Strefa Gazy – parę faktów
No i po wszystkim
Nawet nie przerobili na meczety
Nowy Rok
Pielgrzymka do Grobu Racheli - (Kewer Rachel) קבר רחל
Świadectwo tunezyjskiej Żydówki
Nowa faza "procesu pokojowego"
Ku wolności
Kaszrut w Izraelu
Siedem powodów, dla których powinniśmy modlić się za Izrael
Co słychać w Izraelu?
תורה Tora
Krzyż przyprawiony po żydowsku
חנוכה Chanuka
Realne zagrożenie
Co słychać w Izraelu...
Żydzi nikomu nie zabrali ziemi
Purim już jutro
Statystyki izraelskie
Żydowskie przyprawy do imienia Jezus
Wzgórze Świątynne rozkopane
Jom Kipur - okazja do pojednania i do morderstwa
Co słychać w Izraelu?
Nigdy więcej - film o Izraelczykach wyrzuconych ze Strefy Gazy (Gusz Katif)
Żydowski nos
Wizyta rabina
Chcesz kupić dom za 20 000 $? Tylko uważaj na rakiety!
Nawiedzenie grobu Józefa

Rozważania na szabat
Parsza Toldot (13.11.2004)
Parsza Wajiszlach (13.12.2003) i Wajecej (6.12.2003)
Parsza Wajeszew na Chanukę (20.12.2003)
Parsza Bo (31.01.2004)
Parsza Acharej Mot Qedoszim (1.05.2004) i Emor (8.05.2004)
Parsza Behar-Bechukotaj (15.05.2004)
Parsza Bemidbar (22.05.2004)
Parsza Balak (3.07.2004)
Parsza Ekew (7.08.2004)
Parsza Szofetim (21.08.2004)
Parsza Ki Tece (28.08.2004)
Parsza Noah (16.10.2004)
Parsza Lech-lecha (23.10.2004)
Parsza Chajej Sara (6.11.2004)
Parsza Wajece (20.11.2004)
Parsza Pekudej
Tisza b-Aw - תשעה באב
Chajej Sara - 26.11.2005
Parsza Jitro
Parszat Bereszit (1.10.2010)

Pielgrzymowanie po Izraelu
Refleksje z pielgrzymki do Izraela (1)
Refleksje z pielgrzymki do Izraela (2)
W Nazarecie (3)
Wino i chleb (4)
Przemienienie Chrystusa (5)
Jezioro Kinneret (6)
Źródła Jordanu – źródła wiary (7)
Mam na imię Piotr... (8)
W Betlejem judzkim (9)
Morze Martwe (10)
Jeruzalem (11)
Alija (12)

!ברוך הבא בשם יהוה

Błogosławiony, który przychodzi w Imię Pana!

20/12/2011
Szana towa u-metuka!
Wieczorem 28 września 2011 r. rozpoczął się kolejny rok żydowskiego kalendarza: 5772 od początku stworzenia. W okresie świąt noworocznych Żydzi trąbią w szofar, który nawiązuje do dźwięku trąby w dniu, kiedy Mojżesz rozmawiał z Bogiem na górze Synaj (Wyj 19,19). Chasydzi tłumaczą, że grzechy narodu żydowskiego są tak wielkie, iż budzą w nich przerażenie. Dlatego trąbieniem w szofar oni przywołują przed Bogiem pamięć o tamtych wydarzeniach, kiedy Bóg okazał im łaskę.
Ostatnio czytałem komentarze rabbiego Szlomo Icchaki'ego (RaSzI) do wersetu Pwt 21,23:
"Jeśli ktoś popełni zbrodnię podlegającą karze śmierci, zostanie stracony i powiesisz go na drzewie - trup nie będzie wisiał na drzewie przez noc, lecz tegoż dnia musisz go pogrzebać. Bo wiszący jest przeklęty przez Boga".
Hebrajski wyraz "przeklęty przez Boga" brzmi KILELAT ELOHIM, i w pojmowaniu RaSzI'ego oznacza hańbę i złorzeczenie, które spadły na samego Boga. W myśl tego pojmowania, człowiek jest stworzony na obraz Boga, a Izrael jest synem Boga, więc hańbą dla Boga jest to, że człowiek (zwłaszcza Żyd) wisi na drzewie skazany za przestępstwo. RaSzI przytacza taką przypowieść. Było dwóch braci bliźniaków, bardzo do siebie podobnych. Jeden był królem, a drugi łotrem. Tego łotra pojmali i skazali na śmierć, a kiedy wisiał na drzewie, wszyscy ludzie patrzyli i wołali: "To król wisi! To król wisi!" W ten sposób hańba łotra stała się hańbą króla.
Módlmy się o nawrócenie Żydów, gdyż naprawdę niewiele brakuje, by ich oczy się otworzyły. Niech zobaczą, że na Tym Krzyżu zawisł człowiek, który był obrazem Boga (Kol 1,19-20), którego śmierć była pohańbieniem Boga i dzięki temu wyzwoliła wszystkich spod przekleństwa, wynikającego z nieprzestrzegania Prawa Bożego. Oby wreszcie powiedzieli: "To król wisi!"

Szana towa umetuka - dobrego i słodkiego roku!
Szlejmiel
9/11/2011
Te wstrętne żydowskie samoloty...
Ostatnio Palestyńczycy złożyli skargę na Izrael, bo latające w nocy samoloty izraelskie przeszkadzają im spać. Prawnicy nawet ułożyli oskarżenie do instytucji międzynarodowych o to, że Izrael w ten sposób zanieczyszcza powietrze Strefy Gazy.
Myślę, że to jest dobre wytłumaczenie zjawiska narastającej aktywności terrorystycznej Palestyńczyków. Zdesperowani niemożnością się wyspać, muszą zabijać Żydów. Wtedy i powietrze będzie czystsze...
W samym tylko wrześniu 2011 Arabowie zaatakowali Izraelczyków 68 razy, a w październiku już 80. We wrześniu teren Izraela ostrzelano zaledwie ośmioma rakietami i sześcioma pociskami moździerzowymi, a w październiku było już 52 rakiety i 6 pocisków moździerzowych. W ogóle to się nazywa rozejm i zawieszenie broni w ramach procesu pokojowego.

Na podstawie Cursorinfo
27/10/2011
Trudna droga prof. Daniela Schechtmana do uzyskania Nagrody Nobla
W tym roku nagrodę Nobla z chemii otrzymał izraelski profesor Daniel Schechtman za odkrycie kwazikryształów. Odkrycie to fundamentalnie zmieniło sposób, w jaki chemicy postrzegają kwestię ciał stałych. Do tej pory uważano, że atomy są ułożone wewnątrz kryształów w symetrycznych modelach. Schechtman odkrył, że atomy w krysztale mogą tworzyć niepowtarzalny wzór. Dokonał tego rewolucyjnego odkrycia niemalże przypadkowo podczas swego roku szabatowego w USA w 1982. Nie przyjechał do USA badać kryształy, lecz został zaproszony do badań lekkich stopów metali dla przemysłu lotniczego.
Kontrowersje związane z jego odkryciem były tak duże, że Schechtman został w pewnym momencie poproszony o opuszczenie grupy naukowców, w której pracował. Szef grupy zaproponował mu, by ponownie przeczytał podręcznik, z którego uczy studentów. Wnioski Schechtmana zostały także odrzucone publicznie podczas różnych konferencji przez światowej sławy chemika Linusa Paulinga, jedynej osoby w historii, która dwukrotnie była nagradzana nagrodą Nobla.
Po długich poszukiwaniach partnera, tylko jeden kolega z Instytutu Technion w Hajfie był gotowy poważnie go wysłuchać. W roku 1984 opublikowali oni wyniki ich wspólnych badań. Pomimo, że przez lata był wyśmiewany, Schechtman nigdy się nie poddał. Idea kwazikryształów, która do tej pory była uznawana za niepodważalny dogmat, zaczęła się chwiać, a rewolucyjne odkrycie Schechtmana zaczęło zdobywać coraz szersze uznanie w świecie nauki. W wyniku tego odkrycia, nawet definicja kryształów musiała być zmieniona. Nazwisko Schechtmana było coraz częściej wymieniane jako kandydata do Nagrody Nobla w dziedzinie fizyki i chemii. Jest on dziesiątym izraelskim zdobywcą Nagrody Nobla. Z 840 przyznanych Nagród Nobla, około 20 procent przypadło Żydom.

Livetsord
5/10/2011
Zadbajmy o terrorystów
Jak wiadomo, w rękach Palestyńczyków już od 5 lat przebywa izraelski żołnierz Gilad Szalit. Nikt nie wie, w jakich warunkach on przebywa, i czy w ogóle żyje. Ostatnio HaMaS odmówił wejścia Czerwonemu Krzyżowi, który chciał zobaczyć Gilada - prawdopodobnie dlatego, że tam już niewiele jest do oglądania.
W odpowiedzi na ten ruch HaMaSu Izrael postanowił nieco zaostrzyć warunki pobytu palestyńskich terrorystów w więzieniach Izraela. Dotychczas mieli oni możliwość korzystania z telefonów komórkowych (co niejednokrotnie wykorzystali do koordynowania kolejnych ataków terrorystycznych), a nawet do intymnych spotkań z żonami. Teraz ośmiu z nich nawet umieszczą w pojedynczych celach. Decyzja ta wywołała oburzenie prawników z organizacji "Lekarze w obronie praw człowieka", którzy podpisali petycję, oskarżającą Izrael o różne rzeczy. Jednym z punktów oskarżenia jest to, że terrorysta, siedzący w pojedynkę, przeżyje traumę psychiczną. Prawnicy, oczywiście, ani jednym słowem nie odnieśli się do traktowania Gilada Szalita przez władze Autonomii Palestyńskiej w Strefia Gazy.
Przypominam, że HaMaS, który sprawuje tam rządy w wyniku demokratycznych wyborów, ponosi całkowita odpowiedzialność i za porwanie i przetrzymanie Szalita, i za zorganizowanie akcji terrorystycznych, za które siedzą w więzieniach owi terroryści, co im teraz grozi trauma.
Zasadniczo odnoszę wrażenie, że lekarze, broniący praw człowieka, w ogóle nie uznają Gilada Szalita za człowieka, skoro jego traktowanie nie wywołuje ich oburzenia. Podobnie w 2002 roku nie potępili oni ataków terrorystycznych tylko akcję wojska izraelskiego, która była odpowiedzią na masakrę żydowskiej ludności cywilnej.

Cursorinfo
15/8/2011
Konferencja Stowarzyszenia Służby Szalom w Oświęcimiu
Trochę późno, ale informuję, abyśmy objęli też to dzieło naszą modlitwą: plakat informacyjny tutaj.
15/7/2011
Błogosławieństwo kapłańskie na Górze Świątynnej
Po raz pierwszy od 1948 roku (a wydaje się, że chyba nawet od zburzenia Świątyni w roku 70) na Górze Świątynnej wyrecytowano błogosławieństwo Aaronowe. W dniu Jerozolimy (1.06.2011) Po raz pierwszy władze Izraela zezwoliły, by Żydzi weszły na Wzgórze dla modlitwy. Kilkaset osób, po obmyciu w mykwie weszło na plac Świątynny, a rabbi Jisrael Ariel, przewodniczący Instytutu Świątynnego, wraz z kapłanami (kohanim) wyrecytował błogosławieństwo. Mimo, że w pobliżu znajdowali się muzułmańscy policjanci, wyraźnie rozzłoszczeni tym wydarzeniem, obyło się bez incydentów.

Więcej na Israel National News
21/3/2011
Al-Szamicha - Glamour po muzułmańsku
Na stronie Cursorinfo umieszczono artykuł o angielskojęzycznym czasopiśmie dla muzułmańskich kobiet. Czasopismo nazywa się "Al-Szamicha", co oznacza po arabsku w wolnym tłumaczeniu piękną kobietę (a w zasadzie "butną, dumną, hardą, wyniosłą"). Na okładce umieszczono zdjęcie kobiety ubranej w "nikab" (czyli z zakrytą twarzą) trzymającej w ręku karabin maszynowy.
Tak samo, jak w czasopismach typu "Elle" lub "Cosmopolitan", "Al-Szamicha" zawiera rady na temat pielęgnacji skóry, diety, prowadzenia domu itp., a także wywiady z żonami terrorystów-samobójców, wychwalające tych, którzy oddają życie za islam. Notka redakcyjna do pierwszego numeru czasopisma mówi: "Wrogowie islamu starają się nie dopuścić, by muzułmańska kobieta poznała prawdę o swojej religii i własnej roli w niej. Wrogowie wiedzą, co będzie, jeśli one poznają prawdę i wyjdą na drogę dżihadu".
Myślę, że już dawno nie powinniśmy mieć żadnych złudzeń odnośnie "religii pokoju". Myślę też, że znając prawdę powinniśmy modlić się i pościć, jak to uczyniła Estera i inni Żydzi w Suzie 2,5 tys. lat temu, odwracając klęskę od swojego narodu. W dn. 17.03.2011 była ku temu dobra okazja - właśnie wtedy był dzień Taanit Ester, post Estery. Włączmy więc nasz post i modlitwę do błagania narodu żydowskiego o ocalenie,
bo na pewno i dla nas szykowana jest totalna zagłada...
15/3/2011
Masakra w Itamarze
Muzułmański mudżahid zgodnie ze swoją religią pokoju i zaleceniem świętego Koranu poderżnął gardła śpiącej rodzinie w izraelskiej miejscowości Itamar. Zginęli ojciec i matka, dwóch chłopców w wieku 3 i 11 lat, oraz dziewczynka, która ukończyła zaledwie miesiąc od urodzenia. Morderca nie zauważył znajdujących się w domu jeszcze dwóch chłopców (2 i 4 lata). Ocalała także 13-letnia córka, która była u znajomych na powitaniu szabatu.
Abu Mazen, oczywiście, potępił tę masakrę w radiu izraelskim, ale nie wypowiedział się w radiu arabskim, ani w państwowej telewizji palestyńskiej. ONZ również nie zareagowało na skargę złożona przez Izrael. O dziwo, Turcja potępiła ten barbarzyński akt podkreślając, że samo zamieszkanie Żydów w tym miejscu jest przestępstwem, Ministerstwo Spraw Zagranicznych Turcji jednak stwierdza, że nie ma żadnego usprawiedliwienia dla mordercy.
Dziwne tylko, że Turcy zapomnieli, jak 100 lat temu gwałcili i krzyżowali kobiety chrześcijańskie, mordując ich mężów i dzieci, i dotychczas nie przyznają się do tych okropnych zbrodni, w których eksterminacji uległa ponad milion wyznawców Chrystusa...

Więcej szczegółów na Cursorinfo
O masakrach chrześcijan w Turcji i zaprzeczaniu tego faktu przez rząd turecki można przeczytać na stronie Szlomo
12/1/2011
Nauka hebrajskiego przez Skype
Wszystkich chętnych do nauki hebrajskiego drogą skypową zapraszam do kontaktu ze mną na Skypie pod login bartalmay. W informacji powitalnej proszę wpisać, że chodzi o naukę języka.
27/10/2010
Gmar chatima towa! גמר חתימה טובה
Szalom!
Pan Bóg był dla mnie bardzo dobry i pozwolił mi w tym roku modlić się razem z Żydami w synagodze wieczorem 17.09.2010, kiedy zaczynał się Dzień Sądu - Jom Kippur.
Nabożeństwo tego dnia jest wyjątkowe, do niego jest nawet sporządzony specjalny modlitewnik (Machzor), nie używany w ciągu całego roku. Na wejściu powitano mnie słowami "Gmar chatima towa!", którymi Żydzi życzą sobie nawzajem przypieczętowania dobrego wyroku. Chodzi o to, że w dniu Jom Kippur w Niebiosach podejmowana jest ostateczna decyzja Sądu odnośnie grzechów każdego człowieka, czy będą one przebaczone.
Taka zabawa w "Sąd Ostateczny"...
Generalnie znam modlitwy, odmawiane na Jom Kippur, nic mnie w tej materii nie zaskoczyło. Jak zwykle, Żydzi przyznali się do wszystkich możliwych grzechów, uznali, że należy im się sprawiedliwa kara poprzez ukamienowanie, uduszenie i ścięcie, oraz błagali Boga o miłosierdzie. Jak zwykle w takich sytuacjach, rozmyślałem nad słowami rabbiego Szaula: "I aż po dzień dzisiejszy, gdy czytają Mojżesza, zasłona spoczywa na ich sercach. A kiedy ktoś zwraca się do Pana, zasłona opada" (2Kor 3,15-16). Czy oni nie widzą Jezusa dlatego, że mają na sercu zasłonę, czy też mają zasłonę dlatego, że nie widzą Jezusa? Bo przecież każdy zdrowy Żyd widzi, słyszy i mówi, że zasługuje na śmierć. Każdy widzi, słyszy i mówi, że miłosierdzie Boże dąży do usprawiedliwienia grzesznika, ale sprawiedliwość Boża wymaga ukarania grzesznika. Ten paradoks rozwiązuje tylko i wyłącznie śmierć zastępcza - przy czym śmierć kozłów, składanych w ofierze na Jom Kippur, w sposób wyraźny nie wystarcza do zadośćuczynienia za grzechy ludzkie (tym bardziej, że już od 2000 lat ani jednego kozła nie złożono w ofierze przebłagania). Dlaczego więc modlą się o miłosierdzie, kiedy nie uznają zastępczej śmierci Jezusa? Dlaczego jej nie uznają, kiedy modlą się o miłosierdzie?
Interesujące było kazanie, wygłoszone przez chazana (kantora). Powiedział on, że Żyd, błagając o miłosierdzie, odwołuje się do zasług praojców. Czy może zasługa Abrahama uratować Żyda? Nie może. Dlaczego więc Żyd się odwołuje? I co z gojami, którzy nie mają praojca Abrahama, by się odwoływać do jego zasług?
Chazan wymyślił takie oto wyjaśnienie. Gdyby dwaj młodzieńcy (jeden z dobrej rodziny i bardzo porządny, a drugi chuligan z marginesu społecznego) popełnili jednakowe przestępstwo, to sprawiedliwy wyrok dla jednego musiałby się różnić od drugiego. Ten z dobrej rodziny ma większy potencjał do poprawy, zaś ten z marginesu raczej i tak nie ma zamiaru się poprawiać. Surowe ukaranie pierwszego młodzieńca mogłoby go złamać całkowicie, a pobłażliwa kara dla drugiego mogłaby tylko zachęcić go do dalszego popełniania przestępstw. I dlatego oto Żydzi, którzy są z "dobrej rodziny" Abrahama, Jakuba i Izaaka, są przez Boga traktowani bardziej pobłażliwie aniżeli goje, którzy są z gorszej rodziny.
Dzięki temu kazaniu zrozumiałem, że głównym celem całego tego rozumowania jest to, by nie myśleć o Jezusie (w myśl kawału, w którym rabina zapytano: "Co wy, Żydzi, myślicie o Jezusie?" - "My o Nim nie myślimy"). Mianowicie, jednym z ważniejszych punktów wyjścia w logice tego kazania był fakt, że żaden Żyd nie może spełnić wymagań Tory (chazan przywołał nawet komentarze RaSzI'ego do 1. rozdziału księgi Rodzaju), i że Bóg, świadomy tego, wyszedł do Żydów z miłosierdziem zamiast sprawiedliwością. Tymczasem, całe tomy rozważań rabinicznych są poświęcone udowodnieniu tego, że Nowy Testament pisze nieprawdę, kiedy wkłada w usta Piotra zdanie: "Dlaczego więc teraz Boga wystawiacie na próbę, wkładając na uczniów jarzmo, którego ani ojcowie nasi, ani my sami nie mieliśmy siły dźwigać? Wierzymy przecież, że będziemy zbawieni przez łaskę Pana Jezusa tak samo jak oni" (Dz 15,10-11). Rabini usiłują argumentować, że Piotr robi z Boga idiotę, który nadał Żydom takie Prawo, jakiego oni nie są w stanie wypełnić. Okazuje się jednak, że kiedy nie trzeba polemizować z wyznawcami Jezusa, rabini sami doskonale wiedzą, że nie są w stanie spełnić wymagań Tory. Sami wiedzą, że mogą liczyć u Boga jedynie na miłosierdzie, i dostąpią zbawienia jedynie przez łaskę. Tak samo i chazan, który głosił to kazanie, doskonale wiedział, że cała jego filozofia odnośnie poprawy młodzieńca "z dobrego domu" jest funta kłaków warta, ponieważ nie uwzględnia rzeczy najważniejszej, o której sam wcześniej mówił: każdy Żyd zasługuje na karę śmierci, ni mniej ni więcej. Kary śmierci nie da się zastąpić mandatem, bo i Biblia Hebrajska tak uczy: "Nikt bowiem siebie samego nie może wykupić ani nie uiści Bogu ceny swego wykupu - jego życie jest zbyt kosztowne i nie zdarzy się to nigdy - by móc żyć na wieki i nie doznać zagłady" (Ps 49,8-10). Kary śmierci nie da się zastąpić "mniejszą karą śmierci" tylko dlatego, że się ma praojca Abrahama. Da się natomiast ją zastąpić inną karą śmierci, wymierzoną komuś, kto na śmierć nie zasługuje, jak jest napisane w instrukcji do Jom Kippur: "Będzie to dla was ustawa wieczysta, ażeby raz w roku dokonywano przebłagania za wszystkie grzechy Izraelitów" (Kpł 16,34). Tym kimś może być tylko Mesjasz - Syn Boży, bezgrzeszny i przebity za nasze winy (Zach 12,10; Iz 53,8-10).
Po nabożeństwie rozmawiałem z pewną Żydówką, która powiedziała mi mniej więcej takie zdanie: "Ciekawa jestem, co by było, gdyby przynajmniej komuś z nich [obecnych na nabożeństwie] przynajmniej na chwilę przyszła do głowy myśl, że On [Bóg] może naprawdę istnieć..."
Dało mi to wiele do myślenia. Po co Żyd przychodzi do synagogi na Jom Kippur, kiedy i tak uważa, że Boga nie ma? Po co modli się o miłosierdzie, kiedy wie, że zasługuje na śmierć, a bez zastępczej śmierci nie otrzyma żadnego miłosierdzia? Zaiste, jedyne, co Żyda ratuje w tej sytuacji, to zasługi żydowskich praojców, którym Bóg złożył niezmienną obietnicę odnośnie ich potomków. Bóg musi im błogosławić, bo tak obiecał Abrahamowi i nie może się z tego wycofać. Ale ponieważ Bóg to wszystko przewidział, zastrzegł sobie prawo uczynić Żydom to samo, co oni Mu uczynili: "Mnie do zazdrości pobudzili nie-bogiem, rozjątrzyli Mnie swymi czczymi bożkami; i Ja ich do zazdrości pobudzę nie-ludem, rozjątrzę ich głupim narodem" (Pwt 32,21). My, goje, otrzymaliśmy o wiele więcej łask niż Żydzi, mamy dostęp do miłosierdzia Bożego, mamy pełne przebaczenie grzechów, mamy pewność życia wiecznego bez potrzeby kombinowania i naginania Tory. Co więcej, mamy to wszystko za darmo, bez żadnej naszej zasługi i bez zasługi naszych praojców. Mówiąc obrazem tej przypowieści, jesteśmy młodzieńcem z marginesu, któremu darowano karę śmierci, ponieważ Syn Sędziego poniósł tę nasza karę na sobie.
Oby ten "młodzieniec z dobrej rodziny" zapałał zazdrością i zapragnął, by mu też darowano całość kary...
Gmar chatima towa!

następne
Teraz ogląda stronę: 5 osoba/osoby/osób
Licznik odwiedzin: 586387
Image Hosted by ImageShack.us
Chrześcijanie świata arabskiego - Image Hosted by ImageShack.us Asyryjczycy - język aramejski, chrześcijaństwo Bliskiego Wschodu
Strona Wspólnoty Odnowy w Duchu Świętym 'Jeruzalem' z Leśnej